Od niepamiętnych czasów trwa nieformalna debata pomiędzy zwolennikami nowoczesności, a miłośnikami tradycji. Debata, w której końca nie widać.

 

odkurzacz

odkurzacz

Ci pierwsi, otwarci na nowe technologie, na to co nieznane chętnie testują i sprawdzają nowe rozwiązania. Natomiast Ci drudzy, sceptycznie podchodzą do urządzeń nowoczesnych, być może awangardowych, ale mających na celu usprawnienie jakiejś technologii. Wolą oni stare, sprawdzone sposoby, nie zmieniające ich światopoglądu. Jednakże, nawet i tradycjonaliści z czasem zaakceptują rzeczy nowoczesne. Oczywiście pod warunkiem, że zostaną one przetestowane i po miesiącach lub latach użytkowania przez innych ludzi potwierdzone, że naprawdę działają.
Przykładem są miotły. Najpierw te z brzozy zastąpiono na słomiane, później z włosia sztucznego i naturalnego, a następnie zrobiono odkurzacz. Jednak znalazł się ktoś, komu nie odpowiadało ciągnięcie tego urządzenia po domu oraz plączący się kabel zasilający. Wtedy usiadł, pomyślał i wpadł na pomysł zrobienia jednostki centralnej, która będzie mieściła się w innym pomieszczeniu. Będzie ona połączona systemem rur schowanych w ścianach i zakończonych gniazdami ssącymi oraz szufelką automatyczną. Możliwe jest, że właśnie tak powstały odkurzacze centralne.

I chociażby przykład odkurzaczy centralnych pokazuje, że nowe może być lepsze, wygodniejsze i usprawniające różne czynności. A najciekawsze jest to, że każdy sceptyczny miłośnik tradycji w końcu przekona się do urządzeń nowoczesnych, nawet jeśli miałoby to trwać kilka lat.