Kilka tygodni temu głośno było o pożarze, który strawił pewną hurtownię materiałów dekoracyjnych i budowlanych. Straty oszacowano na około dwa miliony złotych, na szczęście w ogniu nikt nie zginął, jednak sam budynek nadaje się tylko do rozbiórki.

Produkowana fototapeta na wymiar ucierpiała

fototapeta na wymiarPożar wybuchł w godzinach porannych, prawdopodobnie ogień został podłożony, jednak żadnego sprawcy nie udało się ustalić. Podejrzewano kilku byłych pracowników, którzy nie byli zadowoleni z powodu utraty pracy, gdy firma cięła koszty i pracą maszyn zaczęła zastępować pracę ludzi. Nikomu jednak nie postawiono zarzutów, ponieważ ewentualni podejrzani mają niepodważalne alibi ? wakacje przy zbieraniu truskawek w Bawarii, poród ciągnący się przez piętnaście godzin oraz pobyt na izbie wytrzeźwień. W pożarze spłonęły wszystkie naklejki na ścianę, których klej był wyjątkowo łatwopalny. Projektanci wnętrz mogą zapomnieć, że dostaną teraz ładne naklejki do kuchni, a rodzice pożegnali się z myślą, że ozdobami pokojów ich dzieci mogą zostać naklejki dla dzieci z postaciami z najbardziej popularnych bajek i kreskówek, a nawet z kilku anime.  Bardzo szybko spłonęły też wszystkie fototapety. Zarówno zwykłe jak i fototapeta na wymiar w dużych rolkach znikały jak sen jaki złoty, albo obiecywane kiedyś Polakom sto milionów. Stosunkowo w najlepszym stanie pozostała ta część magazynów hurtowni, w której przechowywano szablony malarskie. Ze wszystkich dostępnych towarów były najmniej łatwopalne, dlatego ogień wolniej się tam roznosił.

Dodatkowo była to część magazynu najbardziej odległa od źródła pożaru, który rozpoczął się w kantorku kierownika zmiany lub w części magazynu tuż obok niego, do której łatwo było się dostać przez wybite okno.Do tej pory trwa śledztwo, mające na celu ustalić sprawców i przyczynę pożaru. Sam właściciel hurtowni nie ma powodu do zmartwień, ponieważ ubezpieczenie biznesu pokryje właściwie wszystkie straty.


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.